Enbiej Akszyn http://www.enbiej.pl Blog poświęcony koszykówce wprost z amerykańskich parkietów ligi NBA. Relacje ze spotkań, aktualności, ciekawostki i felietony. Hej, hej - tu Enbiej! Thu, 18 Apr 2019 07:53:35 +0000 pl-PL hourly 1 https://wordpress.org/?v=5.0.4 17804510 NBA TOP5 minonej nocy – 17/04/19 http://www.enbiej.pl/2019/04/18/nba-top5-minonej-nocy-17-04-19/ http://www.enbiej.pl/2019/04/18/nba-top5-minonej-nocy-17-04-19/#respond Thu, 18 Apr 2019 07:53:24 +0000 http://www.enbiej.pl/?p=132696 ]]> http://www.enbiej.pl/2019/04/18/nba-top5-minonej-nocy-17-04-19/feed/ 0 132696 Wyniki i statystyki, Playoffs dzień #5: Zwycięstwa gospodarzy bez niespodzianek http://www.enbiej.pl/2019/04/18/wyniki-i-statystyki-playoffs-dzien-5-zwyciestwa-gospodarzy-bez-niespodzianek/ http://www.enbiej.pl/2019/04/18/wyniki-i-statystyki-playoffs-dzien-5-zwyciestwa-gospodarzy-bez-niespodzianek/#comments Thu, 18 Apr 2019 06:20:41 +0000 http://www.enbiej.pl/?p=132694 Indiana Pacers – Boston Celtics 91:99 (0:2)

Boston Celtics wyrusza do Indianapolis z kompletem zwycięstw. W meczu nr 2 pierwszej rundy playoffs Kyrie Irving (37pts, 6reb, 7ast) poprowadził swoją ekipę do wygranej. Podobnie jak w pierwszym spotkaniu sprawę załatwiła w sumie jedna dobrze zagrana kwarta przez podopiecznych Brada Stevensa. Tym razem była to ostatnia odsłona wygrana przez gospodarzy 31-12. Tak, pojedynek był ponownie cały czas wyrównany. Dobre zawody rozegrał także Jayson Tatum, autor 26 „oczek”. Goście zanotowali tylko 36 zbiórek, to aż o 12 mniej niż ich rywale. Liderem punktowym Pacers był Bojan Bogdanovic (23pts, 8reb, 4stl).

Detroit Pistons – Milwaukee Bucks 99:120 (0-2)

Bucks podobnie jak parę dni temu nie dali żadnych szans swoim rywalom i pewnie prowadzą z nimi w serii 2-0. Trzech graczy gospodarzy rozegrało świetne zawody. Na czele oczywiście Giannis Antetokounmpo (26pts, 12reb) ze zdobytym double-double. 27 punktów w tym 11-19 z gry zanotował rozgrywający Eric Bledsoe a 24 „oczka” oraz 8 asyst miał Khris Middleton. Nie można pominąć tutaj także bardzo dobrego wsparcia z ławki ze strony Pata Connaughtona (18pts, 9reb, 8-10fg). Dla przyjezdnych typowe dla siebie zawody rozegrał Andre Drummond (18pts, 16reb). Luke Kennard został wynagrodzony za ostatni dobry występ z ławki i tym razem mecz rozpoczął w pierwszej piątce. Zawodnik Pistons odwdzięczył się 19 zdobytymi punktami w tym czterema celnymi rzutami z dystansu.

Utah Jazz vs Houston Rockets 98:118 (0-2)

Do przerwy Rockets prowadzili 26 punktami i byli w bardzo komfortowej sytuacji. Spotkanie oczywiście zakończyło się blow-outem a James Harden (32pts, 13reb, 10ast) dał prawdziwy koncert swoją grą notując dodatkowo triple-double. Gospodarze trafili łącznie 17 rzutów za trzy punkty podczas gdy goście zaledwie 8. Donovan Mitchell (11pts, 5-19fg, 1-8fg3) był bardzo nieskuteczny. 17 punktów, 9 asyst oraz 4 przechwyty miał najlepszy w szeregach Jazz Ricky Rubio. Rudy Gobert (11pts, 12reb) oraz Derrick Favors (14pts, 12reb, 7-11fg) ukończyli rywalizację z double-double na koncie.

]]>
http://www.enbiej.pl/2019/04/18/wyniki-i-statystyki-playoffs-dzien-5-zwyciestwa-gospodarzy-bez-niespodzianek/feed/ 16 132694
Typer Enbiej vol. V – Dzień 174 (I Runda Play Off ) http://www.enbiej.pl/2019/04/18/typer-enbiej-vol-v-dzien-174-i-runda-play-off/ http://www.enbiej.pl/2019/04/18/typer-enbiej-vol-v-dzien-174-i-runda-play-off/#comments Thu, 18 Apr 2019 05:00:53 +0000 http://www.enbiej.pl/?p=132405

   1.               Philadelphia

2:00

2.                    Denver

3:00

    3.                 Golden State

4:30 ]]>
http://www.enbiej.pl/2019/04/18/typer-enbiej-vol-v-dzien-174-i-runda-play-off/feed/ 13 132405
Wyniki i statystyki, play offs 2019 – dzień #4 http://www.enbiej.pl/2019/04/17/wyniki-i-statystyki-play-offs-2019-dzien-4/ http://www.enbiej.pl/2019/04/17/wyniki-i-statystyki-play-offs-2019-dzien-4/#comments Wed, 17 Apr 2019 11:12:26 +0000 http://www.enbiej.pl/?p=132686 RAPTORS – MAGIC 111:82 (26:18, 25:21, 39:27, 21:16)
PKT: Leonard 37, Lowry 22, Siakam 19 – Gordon 20, Ross 15, Fournier 10

Stan serii: 1-1

  • nie było kolejnej niespodzianki w drugim meczu serii Raptors z Magic. Miejscowi kontrolowali mecz od pierwszej odsłony i co kwartę powiększali prowadzenie, ostatecznie do 29 pkt. Kawhi Leonard z 37 pkt prowadził ofensywę gospodarzy, która swoje momentum zaliczyła w trzeciej odsłonie, zdobywając 39 pkt. Do żywych wrócił wielki ofensywny nieobecny pierwszego meczu, Kyle Lowry, autor 22 pkt. Wśród gości najlepiej punktowo wypadł Aaron Gordon, z 20 pkt

NUGGETS – SPURS 114:105 (21:26, 28:33, 26:23, 39:23)
PKT: Murray 24, Harris 23, Jokic 21 – DeRozan 31, Aldridge 24, White 17

Stan serii: 1-1

  • po pierwszym przegranym meczu ogarnęli się gospodarze Pepsi Center i przy zdecydowanie lepszej dyspozycji swoich strzelców odrobili meczowe straty do Ostróg. Kluczowa była postawa Jamala Murray’a, który po pierwszych 9 pudłach z gry zanotował 24 pkt prowadząc Samorodki do pierwszej wygranej. W kluczowej czwartej odsłonie Nuggets włączyli 6. bieg, wygrywając ją aż 39-23.

BLAZERS – THUNDER 114:94 (26:31, 28:23, 37:21, 23:19)
PKT: McCollum 33, Lillard 29, Harkless 14 – George 27, Adams 16, Westbrook 14

  • tylko w pierwszej kwarcie Thunder zdobyli prowadzenie, które od drugiej odsłony powoli przechodziło w ręce gospodarzy. Mimo nieco lepszej postawy Paula George’a (27) Thunder znów nie umieli sobie poradzić z duetem Lillard – McCollum. Dame zdobył 29 pkt znów okazaując się skuteczniejszym od Russella Westbrooka (14). Znów też ze świetnej strony pokazał się CJ McCollum, autor 33 pkt, który ponownie pchnął Blazers do wygranej. Zaskoczeni? Blazers prowadzą 2-0 i głównie dzięki fantastycznej ofensywie z trzeciej odsłony (+16 pkt)

Stan serii: 2-0 dla Trail Blazers

]]>
http://www.enbiej.pl/2019/04/17/wyniki-i-statystyki-play-offs-2019-dzien-4/feed/ 1 132686
NBA TOP 5 minionej nocy – 16/04/19 http://www.enbiej.pl/2019/04/17/nba-top-5-minionej-nocy-16-04-19/ http://www.enbiej.pl/2019/04/17/nba-top-5-minionej-nocy-16-04-19/#respond Wed, 17 Apr 2019 07:38:12 +0000 http://www.enbiej.pl/?p=132684 ]]> http://www.enbiej.pl/2019/04/17/nba-top-5-minionej-nocy-16-04-19/feed/ 0 132684 Typer Enbiej vol. V – Dzień 173 (I Runda Play Off ) http://www.enbiej.pl/2019/04/17/typer-enbiej-vol-v-dzien-173-i-runda-play-off/ http://www.enbiej.pl/2019/04/17/typer-enbiej-vol-v-dzien-173-i-runda-play-off/#comments Wed, 17 Apr 2019 05:00:28 +0000 http://www.enbiej.pl/?p=132403

1.               Indiana

1:00

2.                Detroit

2:00

3.                   Utah

3:30 ]]>
http://www.enbiej.pl/2019/04/17/typer-enbiej-vol-v-dzien-173-i-runda-play-off/feed/ 16 132403
Pierwsza piątka: Cousins kończy sezon http://www.enbiej.pl/2019/04/17/pierwsza-piatka-cousins-konczy-sezon/ http://www.enbiej.pl/2019/04/17/pierwsza-piatka-cousins-konczy-sezon/#comments Tue, 16 Apr 2019 23:14:50 +0000 http://www.enbiej.pl/?p=132680
DaMarcus Cousins
Miał być tytuł, czy będzie pierśćień?

Podwójna porażka dla Golden State Warriors. Nie tylko przegrany mecz #2 w konfrontacji z L.A. Clippers, ale również bardzo poważna kontuzja DeMarcusa Cousinsa. Kuzyn zerwał mięsień czworogłowy uda i nie zagra do końca play offs. Jego kontuzja jest na tyle poważna, że już dziś eksperci zastanawiają się czy wróci do wysokiej dyspozycji po drugim z rzędu poważnym urazie? DMC miał tego lata trafić na rynek wolnych agentów i dostać większe pieniądze (5 mln USD w GSW) przy dłuższym kontrakcie. Tymczasem plany podbicia rynku wolnych agentów znów spełzną na niczym…

Również kontuzja Cousinsa wyraźnie osłabia pozycję centra wśród Warriors i zwiększa szanse konkurentów na pobicie panujących Mistrzów. DMC notował w tych rozgrywkach średnie ponad 16 pkt – 8 zb – 3 as przy 30 meczach fazy zasadniczej.


Minnesota T’Wolves szuka nowego prezesa klubu a na celownik trafili Michael Winger z Clippers oraz Gersson Rossas z Rockets


Bismack Biyombo podjął opcję gracza z kolejnego roku kontraktu i za sezon 2019-20 z Charlotte zarobi 17 mln USD


Już w piątek spotkanie sterników Lakers z nowym, potencjalnym trenerem Tyronnem Lue…

Monty Williams i Juwan Howard też spotkają się ze sternikami Jeziorowców

Howard trafił też na celownik Cleveland Cavaliers


Potwierdzone wcześniejsze doniesienia; Blake Griffin przez uraz kolana nie zagra do końca play offs. Griffina czeka zabieg chirurgiczny


Sacramento Kings oficjalnie przedstawili nowego trenera, Luke’a Waltona. Za 4 lata Luke zarobi ok 20 mln USD


D’Andre Jordan odrzucił propozycję wykupu kontraktu przez Knicks i chce nadal występować w Madison Square Garden


Mike Budenholzer został Trenerem Roku wybranym przez kolegów po fachu. Przypomnijmy, że przed rokiem wybór trenerów – Dwane Casey – został potem ligowym COTY (notabene zwolnionym przez Raps)


Bardzo prawdopodobne, że stołek w Nowym Orleanie zachowa Alvin Gentry


Mavericks mają swój transferowy numer 1 na zbliżające się lato, jest nim Kemba Walker

]]>
http://www.enbiej.pl/2019/04/17/pierwsza-piatka-cousins-konczy-sezon/feed/ 1 132680
Nagrody za sezon 2018-19: Coach of the Year http://www.enbiej.pl/2019/04/17/nagrody-za-sezon-2018-19-coach-of-the-year/ http://www.enbiej.pl/2019/04/17/nagrody-za-sezon-2018-19-coach-of-the-year/#respond Tue, 16 Apr 2019 22:44:39 +0000 http://www.enbiej.pl/?p=132677

1. Trójka trenerów, która na dziś robi/robiła najlepszą robotę w lidze ?

Adrian Rojek: Mike Budenholzer – za wygranie wschodu mimo, że przed sezonem spekulacje nad tym kto zajmie pierwsze miejsce w ECF opierały się głównie na Celtics czy Raptors. No i przede wszystkim osiągnięcie najlepszego bilansu w całej lidze oraz 60 zwycięstw jako jedyna drużyna.

Mike Malone – imiennik trenera Bucks czyli człowiek, który poszedł po rozum do głowy. Dlaczego tak uważam? A no dlatego, że od początku nie potrafił wykorzystać potencjału lidera tej drużyny czyli Nikoli Jokica. Często umieszczał Serba na ławce rezerwowych kosztem Nurkica, spotykało się to ze sporą krytyką głównie ze strony kibiców Nuggets. Od momentu jednak gdy Jusuf został wytransferowany do Portland ekipa z Kolorado idzie ku lepszemu i w tym sezonie od początku prezentowali bardzo dobrą oraz widowiskową przede wszystkim koszykówkę. Jokic teraz wykorzystuje swoje najlepsze atuty w 100% ponieważ jest otoczony sporą ilością niezłych strzelców i robi po prostu to co potrafi najlepiej. Fajnie, że Malone zauważył błędy, które popełniał wcześniej, potrafił się do nich przyznać w jakiś tam sposób oraz co najważniejsze skorygować. Tegoroczny sukces Nuggets to jednak nie tylko zasługa trenera ale także rozwoju zawodników „Bryłek”, którzy wciąż są bardzo młodzi i potencjał mają spory ale to już dłuższy temat.

Steve Clifford – jest on moim trzecim wyborem. Uznałem, że warto wyróżnić w tej trójce trenera zespołu, który sprawił niespodziankę awansując do playoffs. Magic z pewnością taką drużyną są. Clifford przyszedł tu po niezbyt udanej przygodzie z Hornets, wprowadził ekipę z Orlando do post-season a „Szerszenie” wraz ze swoją filozofią dalej mogą jedynie obejść się smakiem. Swoją drogą, taka ciekawostka, dziś (13 kwietnia) mija dokładnie rok od momentu zwolnienia go ze stołka trenerskiego w Charlotte.

Woy: w 2/3 zgadzam się z Adrianem, ale nieco zmodyfikuję kolejność. 1 – Mike Budenholzer (bilans i metamorfoza Bucks). 2 – Kenny Atkinson (awans do play offs, dalsza gra oparta na rosnącym systemie i wydobywanie maxa z graczy niechcianych w innych klubach NBA; za to ostatnie cenię go najbardziej). 3 – Mike Malone (drugie miejsce na Zachodzie, walka do końca o 1. miejsce w konferencji, wyciągnięcie dużo wyższego wyniku niż zakładano przed sezonem i uwaga – gra bez Isaiaha Thomasa) 4 – honarable mention – Doc Rivers (po tych wymianach z Tobiasem Harrisem w roli głównej nie wierzyłem, że zrobi play offs)

Cynik: Postawię na Malone’a, Jorgera i Budenholzera.
– Malone, ponieważ zrobił w tym sezonie więcej niż się spodziewałem. W zeszłym o włos byli od Play Off, a w tym walczyli prawie do końca o pierwsze miejsce na zachodzie. Tego mało kto się spodziewał. Bardzo dobrze poukładana drużyna z jednym z kandydatów do MVP. 

– Jorger analogicznie jak Malone. Myślałem, że będą pałętać się w ogonie ligi, a bardzo zaskoczyli. Ofensywnie nastawiony zespół (9 miejsce) z zawodnikami, którzy jeżeli nie są to z pewnością mogą być gwiazdami ligi ( Hield, Fox, Bagley III). Chyba trochę zabrakło doświadczenia na osiągnięcie jeszcze lepszego wyniku.
– Budenholzer, bo z dobrej drużyny zrobił postrach dla całej ligi i uczynił jak dla mnie z Giannisa w tym sezonie MVP. 

Jakub „Kubala” Janiak: Mike Budenholzer, bo zrobił z niezłych Bucks najlepszą (w RS) drużynę Ligi, a z Giannisa kandydata do MVP. Nate McMillan, bo dzięki niemu Pacers, bez swojej największej gwiazdy, utrzymali pierwszą piątkę Wschodu i mogą się pochwalić jedną z najlepszych obron w Lidze. Jako trzeci – Luke Wal… Dobra, żartuję. Mógłbym wybrać Nicka Nurse’a, Doca Riversa albo Mike Malone’a (najbardziej skłaniałbym się ku temu trzeciemu). Ale wybiorę Bretta Browna, bo ułożył drużynę, bo której w trakcie seoznu dołączyło dwóch graczy na poziomie All-Stara, w tym jeden o bardzo trudnej osobowości. Dlatego według mnie warto go wyróżnić.

Kacper Krysiak: Coach Bud to murowany faworyt do zgarnięcia COTY. Bucks osiągnęli pułap 60 zwycięstw jako jedyny zespół w lidze, Giannis to MVP, a Middleton załapał się do All Star Game. Z zespołu z potencjałem zrobił contendera. Przeskoczenie tego poziomu jest chyba najtrudniejsze, a wydaje się że Bucks w końcu są gotowi na sukces. Dodatkowo, system Budenholzera zaowocował indywidualnymi postępami. Wszystko gra, oby Playoffs to potwierdziło.
Mike Malone – Nuggets w zeszłym roku nie byli w Playoffs, w tym roku awansowali z drugiego miejsca na silnym Zachodzie. Szeroka ławka, duża rotacja, młodzi liderzy, brak super indywidualności. Cały plan, który wymyślił sobie Malone kilka lat temu jest realizowany zgodnie z założeniami. Jaki jest następny „milestone” Nuggets? 
Popovich – coraz mniej „swoich” ludzi ma w San Antonio Pop, a nadal wie jak grać, by bez większych problemów uczestniczyć w rozgrywkach posezonowych. System Popa to recepta na sukces. Wszystko w organizacji z Teksasu działa jak zegarku plus są wyniki mimo najgorszego rostera od kilku lat.

2. Przed sezonem zakładaliśmy, że swoje stołki stracą Hoiberg czy Lue.  Czy jesteś zaskoczony już 4. zwolnieniami??

Adrian Rojek: Zaskoczyło mnie z pewnością zwolnienie Davida Joergera. Trener, który można powiedzieć niemal wzniósł na wyżyny Kings zajmując 9 miejsce na koniec sezonu na mocnym zachodzie z młodym i mało doświadczonym składem. Dla mnie niezrozumiała decyzja właścicieli.

Woy: NIE, zakładałem, że wszyscy wymienieni czyli Larry Drew, Luke Walton, Dave Joerger i JB Bickerstaff stracą stołki. Joerger był za bardzo skonfliktowany z zarządem, za bardzo demonstrował swoje zdanie oraz wolał Lukę Doncića od Marvina Bagley’a (którego potem celowo nie wystawiał, bo był on wyborem zarządu). Drew to był trener tylko na chwilę i każdy z nas czuł, że ma tylko dojechać ze słabym bilansem do końca rozgrywek. Z kolei Walton ewidentnie nie miał poparcia Magica Johnsona oraz nie mógł przy osobie LeBrona Jamesa wprowadzać swoich pomysłów na atak. Musiał zatem ktoś wypaść , a padło na Waltona. Bickerstaff? w mojej opinii jeden z najmniej utalentowanych trenerów wszech czasów. Znacznie słabszy od swojego ojca Berniego. Wydaje mi się, że za chwilę wyleci ze stołka Igor Kokoskov

Cynik: Tylko 4 ? Generalnie to jestem zdziwiony zatrudnianiem niektórych trenerów niż ich późniejszym zwalnianiem. Tu też decydują układziki (Lue).

Jakub „Kubala” Janiak: Zaskoczony jestem oczywiście zwolnieniem Davida Joergera, który poukładał Kings tak, że grali lepiej niż większość się spodziewała. Pozostałe utraty stołków raczej specjalnie mnie nie zdziwiły, Thibs, Lue i Hoiberg wydawali się oczywistością. Myślałem jeszcze można nad Scottem Brooksem, ale z drugiej strony to niezbyt jego wina, że nie ma kim grać.

Kacper Krysiak: Nie. Generalnie wydaje mi się, że to co się dzieje w lidze nabiera z sezonu na sezon coraz to większej dynamiki. Zaufanie to termin dość frywolnie interpretowany przez działaczy, co niekoniecznie uważam za dobre. Wspomnianą dynamikę widać także po zachowaniach zawodników (Davis) i rządaniach transferowych – tu i teraz. Takie czasy, że za wyniki obwinia się trenerów, niekoniecznie zawodników, więc psycho-spychologia sportu ma tu ogromne znaczenie. Uważam, że ta tendencja będzie się utrzymywała i to nie koniec zwolnień trenerskich przed nadchodzącymi rozgrywkami.

3. Z wolnych trenerów i bez pracy, kogo dziś wrzucisz do jednej z drużyn NBA?

Adrian Rojek: Z chęcią zobaczyłbym w jakiejś młodej, będącej w rozsypce drużynie Marka Jacksona czyli jednego z głównych twórców dzisiejszego tytana jakimi są Golden State Warriors.

Woy: Jose Mourinho do Lakers (oj on by ich ustawił!;) a tak na poważnie Tom Thibodeau w Memphis. Chciałbym to zobaczyć. Obronę w nadal topowej drużynie pod względem defensywy w NBA. Dlaczego? Atak mi się przejadł w tym sezonie.

Cynik: Jorgera dałbym do Timberwolves, bo Sanders moim zdaniem więcej z Wilków nie wyciśnie, ale chyba podpisał kontrakt, więc kibiców czeka kolejny stracony rok.

Jakub „Kubala” Janiak: David Joerger na pewno wkrótce znajdzie pracę.. Poza tym – nadal czekam na zatrudnienie Franka Vogela, który stracił pracę rok temu. I dziwi mnie, że żadna drużyna jeszcze go nie zastąpiła. A, i jeszcze – czekam, aż Becky Hammon dostanie swoją pierwszą drużynę. Natomiast dokąd tych coachów posłać – nie wiem. Nie mam pojęcia, kto może ratować pożar w Lakers. Ale póki jest tam LeBron coach raczej nie ma tak dużego znaczenia. Ale taki Vogel w Kings? Hm… Brzmi ciekawie.

Kacper Krysiak:  Dave Joerger. Bez zastanawiania. Zrobił świetną robotę w Kings i to ogromny błąd, że organizacja z Sac-Town go tak potraktowała. Nie będzie mu trudno znaleźć zatrudnienia, tak myślę. Według mnie działacze Bulls lub Suns (Kokoskov pewnie też poleci) nie powinni tracić czasu.

4. Twój wybór na COTY to ?

Adrian Rojek: Dla mnie wybór łatwy, oczywisty i zdecydowany – Mike Budenholzer

Woy: Mike Budenholzer za wielką metamorfozę Bucks oraz za najlepszy bilans sezonu regularnego. Drugim w kolejce jest Kenny Atkinson za granie w świetnym systemie i wyciąganie maxa z graczy – D’Angelo Russella czy Spencera Dinwiddie. Obaj zapracowali na wielkie pieniądze:-)

Cynik: I tu jest dylemat. Wybór między Budenholzerem, a Malonem. Najchętniej dałbym obydwu. Niech będzie Malone, ze względu na to, że Bud dysponuje zawodnikami z większym potencjałem, a więc taki wynik było mu łatwiej osiągnąć.

Jakub „Kubala” Janiak: Mike Budenholzer. Tu nie ma co dyskutować, 60 wygranych w sezonie, Giannis MVP oraz sam styl gry, który świetnie wykorzystuje wszystkie atuty. I ma najlepszą obronę w Lidze przy najważniejszych podkoszowych (poza Giannisem) Lopezie i Miroticiu. Każdy inny wybór jest po prostu bezpodstawny. Jasne, wielu robilo dobrą robotę. Ale Trener Roku może być tylko jeden

Kacper Krysiak: Budenholzer. Za wspomniany już przeskok i indywidualny progres zawodników.

5. Który trener najbardziej nie wykorzystuje potencjału drużyny a który z przeciętnej drużyny robi więcej niż oczekiwałeś?

Adrian Rojek: Co do trenera, który najbardziej nie wykorzystuje potencjału to mam tu dwa typy. Pierwszy Scott Brooks, drugi Tom Thibodeau. Wizards na papierze mają drużynę na playoffy, tam jednak coś nie gra od wewnątrz. Thibs natomiast chyba byłby moim ostatecznym wyborem. W zeszłym roku udało się, czołowa ósemka była, ale w tym już wracamy z powrotem do tradycji. Ostatecznie skończyło się to zwolnieniem ale przez sporą część sezonu trenował T-Wolves i według mnie najbardziej marnował potencjał tej drużyny.
Trener, który zrobił ze swoją drużyną więcej niż oczekiwałem to na pewno wspominany wyżej David Joerger. On wraz z Kennym Atkinsonem oraz Stevem Cliffordem wykonali w tegorocznych rozgrywkach kawał dobrej roboty.

Woy: Wybór może być tylko jeden – Luke Walton. I naprawdę przecieram oczy ze zdumienia, dziwiąc się, co zrobili sternicy Sacramento Kings. Mit, że Walton świetnie czyta grę rywala i bardzo szybko rozgryza zagrywki przeciwnika można odłożyć na półkę między zakurzone książki. To, że Brooks czy Thibodeau są wypaleni, to już wiedzieliśmy przed sezonem. Ale Walton dostał prawdziwą gwiazdę wielkiego formatu, paru naprawdę ciekawych graczy z przeszłością w lidze oraz miał w składzie kilku utalentowanych zawodników. Jak skończył? Wiemy

Na drugim biegunie, zwolniony właśnie Dave Joerger. Gdzie przed sezonem, ktoś by z nas pomyślał, że Kings będą o krok od play offs, a dalej, iż Buddy Hield rozegra najlepszy sezon w karierze? Kings atakowali, bronili, zaskakiwali rywali oraz wygrywali mecze z najlepszymi. Do pełni szczęścia zabrakło naprawdę niewiele. Sam przed sezonem dawałem im ok 29. zwycięstw

Cynik: Powiem ogólnie, że najbardziej nie wykorzystano potencjału w Minnesocie. Brad Stevens po zeszłorocznych PO i po osiągnięciu takiego wyniku bez dwóch gwiazd był stawiany na piedestale. Sam go bardzo chwaliłem, bo wykorzystał do maximum to co miał i był o krok od finałów. Teraz wszyscy spodziewali się, że na wschodzie wszyscy będą oglądali plecy koniczynek. A tu zonk. Duże rozczarowanie, jeżeli chodzi o sezon regularny.

Jakub „Kubala” Janiak: Zacznę od końca – wspomniany Joerger wycisnął z Kings niemal maksimum. Podobnie Rivers z Clippers oraz McMillan z osłabionych Pacers. Natomiast potencjału nie wykorzystali: Scott Brooks (usprawiedliwiają go kontuzje), Luke Walton (usprawiedliwia go fakt, że de facto mało trenerował jako tako, mając obok Lebrona) oraz Brad Stevens (miał pakę na pierwsze miejsce na Wschodzie, a jest na czwartym; jego akurat nic nie usprawiedliwia).

Kacper Krysiak: Najbardziej nie wykorzystuje Jim Boylen. Tylko nie jestem pewien czy on jest zatrudniony w Bulls w roli pedagoga, psychologa czy trenera… Trochę taka śmieszna sytuacja z tym co się dzieje w Chicago. Trener nie może poradzić sobie z młodą drużyną więc wszyscy robią sobie na złość i nic dobrego z tego nie wynika… W każdym razie, Bulls na pewno stać na więcej.
Co do przeciwieństwa – dla mnie Dave Joerger i Steve Clifford. Nikt nie spodziewał się:
a) tego, że Kings będą bić się o Playoffs,
b) tego, że Magic będą w Playoffs – tymbardziej, że z tym samym rosterem z reguły grali ogony.

TAK BYŁO NA PÓŁMETKU

]]>
http://www.enbiej.pl/2019/04/17/nagrody-za-sezon-2018-19-coach-of-the-year/feed/ 0 132677
50 najlepszych zagrań sezonu zasadniczego http://www.enbiej.pl/2019/04/17/50-najlepszych-zagran-sezonu-zasadniczego/ http://www.enbiej.pl/2019/04/17/50-najlepszych-zagran-sezonu-zasadniczego/#respond Tue, 16 Apr 2019 22:03:51 +0000 http://www.enbiej.pl/?p=132674 ]]> http://www.enbiej.pl/2019/04/17/50-najlepszych-zagran-sezonu-zasadniczego/feed/ 0 132674 NBA TOP 5 minionej nocy – 15/04/19 http://www.enbiej.pl/2019/04/16/nba-top-5-minionej-nocy-15-04-19/ http://www.enbiej.pl/2019/04/16/nba-top-5-minionej-nocy-15-04-19/#respond Tue, 16 Apr 2019 10:17:10 +0000 http://www.enbiej.pl/?p=132672 ]]> http://www.enbiej.pl/2019/04/16/nba-top-5-minionej-nocy-15-04-19/feed/ 0 132672 Wyniki i statystyki, Playoffs 2019 dzień #3: Historyczny comeback Clippers, szalona trzecia kwarta Sixers http://www.enbiej.pl/2019/04/16/wyniki-i-statystyki-playoffs-2019-dzien-3-historyczny-comeback-clippers-szalona-trzecia-kwarta-sixers/ http://www.enbiej.pl/2019/04/16/wyniki-i-statystyki-playoffs-2019-dzien-3-historyczny-comeback-clippers-szalona-trzecia-kwarta-sixers/#comments Tue, 16 Apr 2019 06:51:53 +0000 http://www.enbiej.pl/?p=132666 Dzisiaj w nocy tylko 2 spotkania – ale na brak emocji nie mogliśmy narzekać. Zapraszam na Telegram.

Brooklyn Nets @ Philadelphia 76ers 123:145 (1-1)

  • pierwsza połowa była bardzo wyrównana – Sixers objęli prowadzenie na początku, a w drugiej połowie powiększyli je nawet do 13 punktów po trafieniu Joela Embiida; potem jednak Kurucs, Allen i Levert zdołali doprowadzić do wyrównania po 64; po 24 minutach wynik brzmiał 65-64 dla Szóstek
  • w ostatniej minute drugiej kwarty mieliśmy 2 przewinienia niesportowe (2x Flagrant 1); najpierw Embiid w ataku powalił łokciem Allena, a następnie Rodions Kurucs na 2.1 sekundy do końca przy walce o zbiórce trafił Simmonsa (też łokciem)
Flagrant Embiida
Flagrant Kurucsa
  • trzecia kwarta to popis gospodarzy: rzucili w niej 51 punktów, co jest ich rekordem w Playoffs odnośnie oczek w jednej odsłonie; po tej części odskoczyli na 29 oczek, a maksymalnie byli na +32; w czwartej kwarcie spokojnie utrzymali wynik
  • wydarzeń numer jeden ostatnich 12 minut było nie trafienie przez Nets dwóch wolnych przez Treveona Grahama, co zaowocowało lodami dla wszystkich uczestników meczu:
  • triple-double zanotował Ben Simmons (18 pkt, 10 zb, 12 as), dobrze grał też Embiid (23 pkt/10 zb); swoje dorzucili Harris (19 pkt) i Redick (17), a z ławki dobre minuty dawali Boban (16 pkt) i Scott (15); słabiej tego dnia grał Butler (tylko 7 pkt, ale za to również 7 asyst)
  • dla pokonanych zawiodła cała pierwsza piątka: tylko D’Angelo Russell przekroczył 10 oczek (16 pkt); liderem był Spencer Dinwiddie (19 pkt), ale to nie wystarczyło na pobudzonych Sixersseria przenosi się teraz do Brooklynu, a oba zespoły powinny jechać tam w dobrych humorach: Sixers, bo powetowali sobie przegrany Mecz nr 1, a Nets, bo wykonali plan i zwyciężyli chociaż raz w Philadelphi

Los Angeles Clippers @ Golden State Wariors 135-131 (1-1)

  • Clippers przegrywali nawet 31 punktami, ale zdołali wrócić do gry i wyrwać zwycięstwo
  • powrót z -31 to NAJWIĘKSZY COMEBACK w historii Playoffs
  • 85 punktów w drugiej połowie to najlepszy wynik w historii organizacji Clippers oraz wynik o 1 punkt gorszy od rekordu NBA
  • w pierwszej kwarcie kontuzji doznał DeMarcus Cousins – po przechwycie naciągnął mięsień czworogłowy uda i do meczu już nie wrócił (nie zagra już do końca sezonu)
  • świetnie na początku spotkania grał Stephen Curry, zaś goście mieli problemy z trafianiem do kosza; do przerwy było 73-50, a po 4,5 minuty trzeciej kwarty, gdy wsad z faulem zanotował Durant, Warriors wyszli na +31
  • mecz wydawał się rozstrzygnięty, ale ekipa Doca Riversa nie poddała się: od powyższego dunka sam Lou Williams zdobył do końca kwarty 14 oczek, a Clippers przed ostatnimi 12 minutami przegrywali „tylko” 94-108
  • w czwartej kwarcie stopniowo zbliżali się do Warriors, aż doszli ich na dwa punkty; punktem zwrotnym meczu mógł być szósty faul Beverly’ego (ofens przy zasłonie na Draymondzie) na 4:30 do końca; chwilę potem Green zapakował piłkę do kosza i było +6 dla Dubs
  • trafienie Lou oraz wolne Harrella ponownie zmniejszyły przewagę do dwóch oczek, ale na 2:48 do końca Kevin Durant minął Harrella i zanotował kolejny wsad z faulem, co dało (po wolnym) powrót na +5 dla Warriors
  • na 1:21 do końca KD wyleciał z boiska za szósty faul (przewinienie w ataku), zaś 11 sekund później Sweet Lou doprowadził do remisu, trafiając za 2; momentalnie odpowiedział Steph Curry, trafiając trójkę
  • Doc Rivers wziął czas -> najpierw za 2 rzucił Williams, a następnie, gdy niecelny rzut za trzy z czystej pozycji zanotował Klay Thompson, Landry Shamet (ROOKIE!) po podaniu Shai Gilgeousa-Alexandra (ROOKIE!) przymierzył z dystansu i wyprowadził swój zespół na prowadzenie 123-121 (ich pierwsza przewaga od stanu 12-11); na zegarze pozostało 16.5 sekundy
  • Curry nie trafił za 3 ponad Montrezlem Harrellem, a ten, faulowany po zbiórce, wykorzystał 2 wolne na 5.1 sekundy do końca (wyprowadzając Clippers na 4-punktowe prowadzenie, najwyższy w meczu); rzut rozpaczy Klaya był niecelny i goście wywieźli arcyważne zwycięstwo z Oakland
Bohater dnia: Landy Shamet
  • bohaterem meczu był oczywiście Lou Williams, autor 36 punktów i 11 asyst; swoje zrobili też Montrezl Harrell (25 oczek, 10 zb) oraz Danilo Gallinari (24 pkt)
  • dla Dubs liderem był Steph Curry (29 pkt); KD oddawał mało rzutów (8), ale często stawał na linii (11/12 z wolnych) i skończył spotkanie z 21 punktami; dobrze z ławki pokazał się Kevon Looney, notując 19 oczek (6/6 z gry, 7/8 z wolnych)

Co za noc! Ależ świetne spotkanie w Oakland! Jestem fanem Warriors, ale muszę to powiedzieć: WOW. Brawo, Clippers. Rewelacyjna walka, to chce się oglądać. Zasłużone zwycięstwo. Oby więcej takich meczów w Playoffs.

Miłego dnia, czytelnicy.

]]>
http://www.enbiej.pl/2019/04/16/wyniki-i-statystyki-playoffs-2019-dzien-3-historyczny-comeback-clippers-szalona-trzecia-kwarta-sixers/feed/ 18 132666
Typer Enbiej vol. V – Dzień 172 (I Runda Play Off ) http://www.enbiej.pl/2019/04/16/typer-enbiej-vol-v-dzien-172-i-runda-play-off/ http://www.enbiej.pl/2019/04/16/typer-enbiej-vol-v-dzien-172-i-runda-play-off/#comments Tue, 16 Apr 2019 05:00:49 +0000 http://www.enbiej.pl/?p=132398

1.               Orlando

2:00

  2.             San Antonio

3:00

    3.             Oklahoma City

4:30 ]]>
http://www.enbiej.pl/2019/04/16/typer-enbiej-vol-v-dzien-172-i-runda-play-off/feed/ 16 132398
Drużyna Pierścienia – Playoffs 2019 http://www.enbiej.pl/2019/04/15/druzyna-pierscienia-playoffs-2019/ http://www.enbiej.pl/2019/04/15/druzyna-pierscienia-playoffs-2019/#comments Mon, 15 Apr 2019 12:11:26 +0000 http://www.enbiej.pl/?p=132535 Pewnie tego nie wiecie (bo i skąd?), ale trylogia Lord of the Rings to moje ulubione filmy. Zwykle traktuję ją jako jedną całość i określam jako jeden ulubiony film – Władca Pierścieni. Bardzo ważnym elementem tej trylogii była Drużyna Pierścienia, czyli grupa, która miała za zadanie zniszczyć Pierścień Władzy. Ponieważ jej liczebność (9) zgadza się (powiedzmy) z ilością graczy używanych przez zespoły w Postseason, to postanowiłem wybrać „Drużynę Pierścienia Playoffów NBA”, dopasowując zawodników do konkretnych postaci z filmów.

Tak, wiem doskonale, że film oparty jest na książkach Tolkiena. Jednak wolę odnosić się do dzieł Petera Jacksona. Po pierwsze: bardziej mi się podobały (książki jednak nieco mi się dłużyły). Po drugie: filmy w większym stopniu odcisnęły się w dzisiejszej popkulturze, dzięki czemu łatwiej zobrazować sobie pewne porównania.

Zasady są proste, dopasowuję każdej postaci z filmu zawodnika z obecnych Playoffs (tak, tylko tych, którzy będą grali – sorry Blake). Najpierw kogo będę szukał:

  • Frodo & Sam -> mam ich jako duet; biorą na siebie odpowiedzialność w najważniejszych momentach oraz dobrze się uzupełniają/działają wspólnie
  • Merry & Pippin -> kolejny duet; dwóch niepozornych, którzy potrafią zaskoczyć przeciwnika i przyczynić się do wygranej
  • Gandalf – weteran, który jest mentorem i dobrym duchem, a gdy trzeba, staje się odpowiedzialny za wynik i prowadzi drużynę do zwycięstwa
  • Aragorn -> prawdziwy lider, który, gdy trzeba, ogranicza się do wspierania towarzyszy, ale w najważniejszych momentach to on jest niekwestionowanym dowódcą
  • Legolas -> celny, z niesamowicie dobrym przeglądem pola, wszechstronnie uzdolniony i z lekkością poruszania się/działania, chociaż w pewien sposób inny od pozostałych z zespole
  • Gimli -> charyzmatyczny, odważny i waleczny, często komentuje wydarzenia, do tego jest całkowicie oddany drużynie: za kompanów skoczyłby w ogień
  • Boromir -> odważny i uzdolniony, może kłócić się z drużyną i stawiać cele osobiste ponad wspólnymi, ale potrafi też wziąć na siebie odpowiedzialność i pomóc zespołowi

I jeszcze nagroda „specjalna”:

  • Gollum – zawodnik działający na szkodę drużyny, patrzący tylko i wyłącznie na siebie i wykorzystujący innych do swoich celów (może początkowo pomagać lub udawać, że pomaga)

To zaczynamy:

DRUŻYNA PIERŚCIENIA

Frodo & Sam -> Steph Curry & Klay Thompson

Rozważałem tu także duety Portland (Dame, CJ) oraz Rockets (Harden, CP3). Jednak to właśnie para z Warriors najbardziej mi tu leży. Z jednej strony: bardzo podobni (genialni strzelcy, jedni z najlepszych w historii). Z drugiej – tacy różni (Steph dużo drybluje i wchodzi na kosz, Klay za to świetnie broni). W końcówkach można liczyć na obu – a posiadanie na obwodzie dwóch tak rewelacyjnych snajperów to komfort. Dodatkowo pasuje mi analogia do Władcy Pierścieni: Frodo był (dla większości) głównym bohaterem LotRa, ale z kolei Sam, mimo mniejszej atencji, de facto uratował wyprawę (tak jak potrafi to robić Klay dzięki swojej obronie czy punktom – jak w PO 2016 przeciwko OKC). Niby tak podobni, a tak różni. I jeszcze Thompson mający mniej „atencji”, ale posiadający inne ważne cechy, który nieco brakuje Stephowi. Tak, zdecydowanie zostaje ta para.

Merry & Pippin -> T.J. McConnell & Derrick White

Bardzo chciałem dać tutaj partnerów z jednego zespołu, ale ciężko było mi takowych znaleźć. T.J. to świetny przykład walczaka z ławki, który wchodzi i daje energię na parkiecie, walcząc o każdą piłkę i do tego trafiając rzuty. Nie ma genialnych statystyk, ale potrafi wpłynąć na przebieg gry. Z kolei White jest graczem pierwszej piątki, który jednak, z racji obecności Aldridge’a, DeRozana czy Gaya, nie ma dużej atencji. A robiąc małe rzeczy potrafi wygrywać spotkania (Game 1 vs Nuggets: elektryzujący wsad na Millsapie, przechwyt na Murrayu).

Gandalf -> Al Horford

Rozważałem tu początkowo Paula Millsapa – ale jednak na Ala bardzo liczą w Bostonie i często to on dostaje piłkę w kluczowych momentach. A dzięki swojemu doświadczeniu i dużemu spokojowi jest świetnym mentorem. Nie ma co się rozwodzić bardziej: Iggy za mało obecnie gra, by być w konwersacji.

Aragorn -> Damian Lillard

Możliwe picki tutaj: Paul George, Stephen Curry, D’Angelo Russell i Giannis Antetokounmpo. Po kolei. PG traci na obecności Westbrooka, który zbyt często bierze odpowiedzialność na siebie. Curry – ma obok Duranta i chociaż wiadomo, że to Steph jest liderem, to jednak nie zawsze to on rozgrywa najważniejsze akcje. Podobnie D’Lo. Niby to na nim spoczywa odpowiedzialność, ale często „pomagają mu” Dindwiddie czy Levert. Z kolei Giannis nie jest typem finishera i nie kojarzy się jednak (jeszcze) z grą w końcówkach. Jasne, to on ma piłkę w najważniejszych momentach. Ale musi częściej rzucać i trafiać na wygraną, by zostać „Aragornem”. A, oczywiście Harden zbyt często gra sam, żeby się tu kwalifikować. Zostaje Dame, który świetnie dowodzi drużyną, ale kiedy trzeba, to sam bierze piłkę i trafia z 8+ metrów.

Legolas -> Nikola Jokic

Kogo innego mógłbym tu wybrać? Może nie jest tak stonowany, jak Legolas w filmie. I Legolas w filmie był jednak snajperem, a Joker oddaje mało rzutów. Ale mniejsza, reszta bardzo pasuje. Jeśli już rzuca, to zwykle trafia. Widzi niemal wszystko na boisku. I jest z Serbii (najpewniej 50% Amerykanów nie wie, gdzie leży ten kraj), zatem „inność” pasuje. Do tego jest mało atletyczny jak na centra. Bardziej pasuje do niego określenie „smukły jak Elf”. I jeszcze: nie jest bardzo rozmownym liderem, co też dobrze koresponduje z postacią Legolasa.

Gimli -> Draymond Green

Głośny i wartościowy, dla zespołu zrobi wszystko. Tak naprawdę to chyba oczywisty wybór. Dodatkowo, podobnie jak Gimli, ma pewne ograniczenia, ale nie przeszkadza mu to walczyć zawsze na 100%. Może pasowaliby tu też Chris Paul czy Enes Kanter. Ale nie, to nie to… Pamiętacie te scenę w Helmowym Jarze, gdy Gimli skoczył pomiędzy nogami Orka i trafił go toporem w krocze? A pamiętacie kopniak Greena na Adamsie? No właśnie. Draymond zostaje. Do tego potencjał duetu Legolas-Gimli (Jokic-Draymond) jest zbyt wysoki, by móc dać tu kogoś innego.

Boromir -> Jimmy Butler

W sumie ten wybór był dosyć łatwy. Butler, podobnie jak Boromir, nie jest raczej idealnym kompanem. Ma umiejętności, ma ogromne serce do walki (jest jednym z najambitniejszych graczy Ligi), ale ma też swoje cele i to na nich mu zależy. Potrafi brać odpowiedzialność i działać na korzyść drużyny, ale jednak jego „ja” bardzo często dochodzi do głosu. Tak było chociażby w Timberwolves. Może też zadziać się tak w obecnych Playoffs – Jimmy gra przecież o swój przyszły kontrakt, a meczem nr 1 pokazał, że zrobi co się da, by wygrać, ale i by samemu zyskać jak najwięcej. Rozważałem tu też Jamesa Hardena, ale nie pasuje mi do niego „zdradzenie drużyny”. Eric Bledsoe? Może… Ale Jimmy jest lepszy w tej roli. Był liderem w Timberwolves w poprzednim sezonie i wcześniej w Bulls, a został tylko „jednym z” w Sixers (tak jak Boromir – lider armii Gondoru, a potem zwykły członek Drużyny Pierścienia). Zaś Bledsoe w Suns wyraźnie ustępował Bookerowi w byciu generałem. Zostaje Butler.

Gollum -> Russell Westbrook

Ja wiem, że nie tylko. Że Russell potrafi grać dobrze, elektryzować publiczność i generalnie być pomocny. Ale, podobnie jak u Smeagola, ma on dwie natury. Jedna to ta „dobra”, grająca, by wygrać. Druga zaś pragnie triple-double i bycia bohaterem samemu. I te natury się przeplatają. Aż w końcu zwycięża ta zła. Jak u Westbrooka – zazwyczaj kończy się tym, że Russ oddaje głupie rzuty albo przesadnie szuka asyst do triple-double. Gratulacje, Russ. Zostałeś Gollumem. To też ważna postać! Przynajmniej dostałeś się do Playoffs (w przeciwieństwie do niektórych).

Znalezione obrazy dla zapytania sauron
A kto jest Sauronem w NBA? Adam Silver? A sędziowie to Nazgule? ;)

Jak oceniacie to zestawienie? Kogo byście zmienili? Dajcie znać. Będę robił takie zestawienie co roku – a poza tym małe update’y na poszczególne rundy Playoffs (tak długo, jak będę w stanie znaleźć odpowiednich zawodników, którzy nadal grają, zatem na Finały będę raczej musiał przygotować coś innego).

]]>
http://www.enbiej.pl/2019/04/15/druzyna-pierscienia-playoffs-2019/feed/ 6 132535
NBA TOP5 minionej nocy – 14/04/19 http://www.enbiej.pl/2019/04/15/nba-top5-minionej-nocy-14-04-19/ http://www.enbiej.pl/2019/04/15/nba-top5-minionej-nocy-14-04-19/#respond Mon, 15 Apr 2019 10:26:54 +0000 http://www.enbiej.pl/?p=132641 ]]> http://www.enbiej.pl/2019/04/15/nba-top5-minionej-nocy-14-04-19/feed/ 0 132641 Typer Enbiej vol. V – Dzień 171 (I Runda Play Off ) http://www.enbiej.pl/2019/04/15/typer-enbiej-vol-v-dzien-171-i-runda-play-off/ http://www.enbiej.pl/2019/04/15/typer-enbiej-vol-v-dzien-171-i-runda-play-off/#comments Mon, 15 Apr 2019 05:00:04 +0000 http://www.enbiej.pl/?p=132393

    1.        Brooklyn

2:00

2.              LA

4:30 ]]>
http://www.enbiej.pl/2019/04/15/typer-enbiej-vol-v-dzien-171-i-runda-play-off/feed/ 16 132393
Wyniki i statystyki, Playoffs 2019 #2: Mocny początek Bucks, Blazers lepsi od Thunder http://www.enbiej.pl/2019/04/15/wyniki-i-statystyki-playoffs-2019-2-mocny-poczatek-bucks-blazers-lepsi-od-thunder/ http://www.enbiej.pl/2019/04/15/wyniki-i-statystyki-playoffs-2019-2-mocny-poczatek-bucks-blazers-lepsi-od-thunder/#comments Mon, 15 Apr 2019 04:20:56 +0000 http://www.enbiej.pl/?p=132636 W odróżnieniu od pierwszego dnia, dziś wygrywali tylko gospodarze. Bucks zmiażdżyli dosłownie Pistons, którzy musieli sobie radzić bez Blake’a Griffina. Celtics okazali się lepsi od Pacers po świetnie zagranej drugiej połowie. W Portland mieliśmy najbardziej wyrównane starcie, gdzie ostatecznie Blazers wyszli zwycięsko w spotkaniu z Thunder a w Toyota Center Rockets ograli Jazz.

Indiana Pacers – Boston Celtics 74:84 (0-1)

Pacers nieźle rozpoczęli to spotkanie prowadząc do przerwy 7 punktami. Znowu pachniało małą niespodzianką czyli zwycięstwem niżej rozstawionej drużyny ale Brad Stevens powiedział nie tym razem. Trzecia kwarta to prawdziwy popis gry w defensywie gospodarzy. Pacers byli bezradni. Nie mieli pomysłu w ataku, oddawali rzuty wymuszone oraz z nieprzygotowanych pozycji. W rezultacie na ich koncie w trzeciej odsłonie pojawiło się zaledwie 8 punktów. Celtics uzyskanej przewagi już nie stracili do końca i tym sposobem mogli cieszyć się z wygranego meczu. Gospodarze mieli przewagę na tablicach (55-42) oraz rzucali na lepszej skuteczności od swoich rywali (36%fg – 33%fg). Kyrie Irving (20pts, 5reb, 7ast) oraz Marcus Morris (20pts, 5-12fg, 7reb) byli najlepszymi punktującymi swojego zespołu. Dla gości zaledwie dwóch zawodników ukończyło rywalizację z dwucyfrowym dorobkiem punktowym (Cory Joseph 14pts, 5-9fg, 2-4fg3; Bojan Bogdanovic 12pts, 4-11fg, 2stl).

Oklahoma City Thunder – Portland Trail Blazers 99:104 (0-1)

Blazers praktycznie przez całe spotkanie byli na prowadzeniu. W pierwszej kwarcie udało im się zbudować 14 punktową przewagę, która jednak z każdą minutą topniała aż na koniec doszła nawet na 1 punkt przez co emocje były ogromne. Thunder muszą zdecydowanie poprawić się w rzutach z dystansu na następne spotkanie ponieważ dziś ich fatalna skuteczność zza łuku (5-33fg3, 15%) miała odzwierciedlenie w wyniku końcowym. Świetne zawody rozegrał podobno bezużyteczny w playoffs Enes Kanter (20pts, 18reb). Damian Lillard zdobył w samej 4 kwarcie 14 punktów w całym meczu ładując rywalom 3 trójki z odległości ponad 30 stóp. Łącznie gwiazda Blazers uzyskała 30 punktów, 4 zbiórki, 4 asysty, 3 przechwyty oraz 5 celnych trójek. Swoje zadanie nieźle wykonał również CJ McCollum, autor 24 „oczek” na skuteczności 9-24 z gry. Po stronie Thunder problemy ze skutecznością miał Paul George (26pts, 10reb, 4stl, 8-24fg, 4-15fg3) i to on najbardziej zawiódł. Dobre zawody rozegrał za to Russell Westbrook (24pts, 10reb, 10ast, 8-17fg), który raz po raz nękał rywali wjazdami na kosz i celnym wykończeniem.

Detroit Pistons – Milwaukee Bucks 86:121 (0-1)

Bucks z kopyta wystartowali w tegorocznej edycji playoffs. Już w pierwszej kwarcie wrzucili najwyższy bieg i zapewnili sobie 20 punktową przewagę. W kolejnych dwóch odsłonach zaliczka „Kozłów” tylko i wyłącznie rosła a na ostatnie 12 minut obaj trenerzy posłali na parkiet już tylko graczy rezerwowych. Gospodarze przeważali niemal w każdym aspekcie gry. Lepiej dzielili się piłką, byli aktywniejsi na tablicach, celniej rzucali czy popełnili mniej strat. Giannis Antetokounmpo spędził na placu gry zaledwie 23 minuty w których zanotował 24 punkty, 17 zbiórek oraz wsad z niemal linii rzutów wolnych. Na wyróżnienie zasługuje również występ z ławki George’a Hilla (16pts, 6-11fg, 23min). Najgorszy wskaźnik +/- ze wszystkich zawodników miał Andre Drummond, aż -45 co jak się okazuje jest najgorszym wynikiem w historii playoffs odkąd ta statystyka zaczęła być liczona czyli od 2000 roku. Środkowy Pistons w 26 minut zdobył double-double na poziomie 12 punktów oraz 12 zbiórek. Najlepszym graczem gości okazał się być Luke Kennard (21pts, 8-14fg, 4-5fg3). Przed meczem Dwane Casey podał informację, że Blake Griffin nie wystąpi w spotkaniu nr 1. Czekamy na dalsze wieści na temat stanu zdrowia podkoszowego „Tłoków”.

Utah Jazz – Houston Rockets 90:122 (0-1)

Rockets pewnie ograli Jazz pokazując reszcie drużyn, że są groźni i celują w mistrzostwo. W pojedynku nr 1 topowa ofensywa ligi okazała się być skuteczniejsza od topowej defensywy. Po trzech kwartach spotkanie było jeszcze otwarte ponieważ Jazz przegrywali 12 punktami ale w ostatniej odsłonie na boisku grała tylko jedna drużyna, „Rakiety” aplikując rywalom 39 punktów oraz tracąc 19 w najlepszy możliwy sposób rozpoczęły tegoroczne post-season. Słynni z dużej ilości trafień zza łuku gospodarze w tym starciu z dystansu ustrzelili łącznie 15 trójek na 37% skuteczności. Nie tylko to jednak było przewagą Rockets w tym meczu. Goście oddali aż 18 rzutów z gry mniej od swoich rywali, dodatkowo uzyskując skuteczność na poziomie 39% (Rockets 50%). Było to głównie wynikiem aż 18 strat popełnionych przez podopiecznych Quina Snydera (Rockets 10). MVP zawodów został James Harden (29pts, 8reb, 10ast). Double-double na swoje konto zapisał natomiast Clint Capela (16pts, 12reb). W obozie Jazz najlepszym punktującym oraz zbierającym był Rudy Gobert (22pts, 12reb, 8-10fg). 19 „oczek” od siebie dorzucił Donovan Mitchell.

]]>
http://www.enbiej.pl/2019/04/15/wyniki-i-statystyki-playoffs-2019-2-mocny-poczatek-bucks-blazers-lepsi-od-thunder/feed/ 11 132636
Zapowiedź play offs 2019: Rockets vs Jazz (1st round) http://www.enbiej.pl/2019/04/15/zapowiedz-play-offs-2019-rockets-vs-jazz-1st-round/ http://www.enbiej.pl/2019/04/15/zapowiedz-play-offs-2019-rockets-vs-jazz-1st-round/#respond Sun, 14 Apr 2019 23:12:21 +0000 http://www.enbiej.pl/?p=132634

Kiedy w poprzednich play offs obie drużyny trafiły na siebie, Utah Jazz grali bez Ricky’ego Rubio. W sezonie 2017-18 Rockets wygrali z Jazz wszystkie 4 spotkania i dodatkowo pobili ich w play offs 4-1. Obecny sezon to już osobna historia i gracze Quinna Snydera odrobili jedną lekcję oraz przede wszystkim mogą liczyć na bardziej zdrowych i pełnych sił zawodników, którzy w regular season wygrali 2 z 4 spotkań przeciwko wyżej notowanym Rockets. Jazz znów świetnie spisywali się w drugiej połowie sezonu, w której wypracowali sobie drugą efektywność w obronie (po Bucks) oraz czwartą obronę jeśli chodzi o stracone punkty (po Pacers, Heat i Grizzlies). Dodatkowo, Utah jako drugie w lidze (po Pistons) najlepiej broni rzuty dystansowe rywali (29%). Czysto statystycznie, jest to idealny rywal by zatrzymać atak Houston Rockets. Pytanie czy znajdziemy odbicie tych danych w rzeczywistości i podczas serii w pierwszej rundzie?

Obie drużyny, do ostatnich meczów sezonu zasadniczego, walczyły o jak najwyższą pozycję przed play offs. Obie wygrały 8 z ostatnich 10 meczów i ostatecznie trafiły na siebie z podtekstem rewanżu za poprzednie ósemki. Rockets w trakcie sezonu przebudowali zespół pozyskując Austina Riversa, Imana Shumperta czy Kennetha Farieda, ale przede wszystkim pozbywając się Carmelo Anthony’ego. Jazz nie pozostawali bierni na rynku transferowym i korzystając z okazji – wzmocnili swój obwód – dodając weterana Kyle’a Korvera. Wszystkie opisane zmiany wyszły obu zespołom na plus, a na efekty i poprawione wyniki nie musieliśmy czekać zbyt długo. Dodatkowo, Rockets zmuszeni byli polegać na „one man show” Jamesa Hardena, który z kolei dwoił się i troił zastępując kontuzjowanego Chrisa Paula czy radził sobie – bez istotnego dla Houston – Clinta Capeli. Harden wykonał kapitalną pracę by ostatecznie doprowadzić Rockets do czwartego miejsca na Zachodzie (a był moment, w którym Rakiety nie były w TOP8 konferencji).

MOCNE STRONY:

Rockets: Sam James Harden czyli człowiek orkiestra, mistrz ataku, najlepszy strzelec seryjny od czasów Michaela Jordana. Wielki prowokator i gracz wymuszający przewinienia, ale i nabierający na faule rywali. Zawodnik, który dziś ma obok siebie zdrowego Chrisa Paula, a także wspierających – Austina Riversa, Imana Shumperta czy Erica Gordona. Bogaty w strzelców obwód – mogący do znudzenia strzelać zza łuku – z wykorzystaniem Hardena, Gordona, Paula czy Geralda Greena. Ktokolwiek z nich jest na boisku, nie zawaha się spróbować przymierzyć z dystansu. Dalej doświadczenie, stojące w parze przy nazwiskach Hardena, Paula, Gordona, Greena, Nene, Farieda czy Shumperta. Jeszcze dalej, osoba Jeffa Bzdelika, specjalisty od obrony, która dała się namówić na powrót do pracy, po miesiącach przerwy. Dzięki niemu Rockets zaczęli znów bronić. W końcu, zdrowi i pełni sił – Chris Paul oraz Clint Capela – grający ważne momenty, kluczowe minuty i jak zwykle mocno wspierający swojego lidera.

Jazz: kolektyw, rozumiejący się w najlepsze, bazujący nie tylko na ofensywie spod znaku Donovana Mitchella, ale znajdujący wolne pozycje na obwodzie i wykorzystujący stare wygi jak Joey Ingles czy Kyle Korver. Dalej, bardzo mocna defensywa, w oparciu o pracę obwodowych czyli Rubio i Inglesa, następnie wspieranych przez skrzydła czyli parę Jae Crowder – Derrick Favors i w końcu w oparciu o trzon – czyli Rudy’ego Goberta. Gobert zdaje się być kluczowym graczem Jazz w tej serii, który ma pomagać zamykać akcje w polu trzech sekund, blokując niższych rywali przy wejściach pod kosz. Uwaga, nie gorszy od Rockets obwód strzelców – szukający pozycji dla Korvera, Inglesa, Mitchella czy Crowdera. Wymieni gracze to również ogromne doświadczenie w nogach (poza Mitchellem) – zawodnicy, którz w niejednych play offs brali już udział i z powodzeniem zdobywali serie spotkań. Jest jeszcze trener Snyder, który z sezonu na sezon pokazuje swoje umiejętności czytania gry rywala i znajdywania rozwiązań na ofensywę rywala. Czym zaskoczy mistrza ataku, Mike’a D’Antoniego??

SŁABE STRONY:

Rockets: podatność na kontuzje kluczowych graczy. Od tej trzeba zacząć i przypomnieć, iż niejeden z najważniejszych zawodników trenera D’Antoniego (czytaj Gordon, Paul) potrafił wypadać w najważniejszych momentach sezonu. Wydaje się, że czytelność gry i sporo akcji prowadzonych przez Hardena również może przejść na korzyść rywala. Jazz radzą sobie w obronie przeciwko najlepszym strzelcom, wystawiając na zmianę i do krycia – Inglesa czy Crowdera. Dla Hardena będzie to mocne przetarcie, a Utah będzie kryć go wysoko, by po minięciach dostać pomoc Goberta. Zobaczymy jak proste założenia wyjdą podczas gry?

Jazz: konieczność dopasowania się do taktyki rywala. Utah będzie musiało grać niższym składem i szybciej i rzadko korzystając – na raz – z dwójki Gobert – Favors. Na czwórce częściej obejrzymy Crowdera, a z konieczności możemy obejrzeć wymianę w stylu small – ball. To wszystko może okazać się jednak „wodą na młyn” dla Houston. Przypomnijmy, że w zeszłym play offs Gobert nie był tak ważną postacią Jazzu i niejednokrotnie kończył mecz na 20 czy 25 min, gdyż Snyder musiał dopasować się stylem i składem do niższej piątki przeciwnika. Jak będzie tym razem? Jazz mają też mniejszy wachlarz strzelców seryjnych i nie mogą – nie powinni – iść na wymianę ognia z przeciwnikiem.

KLUCZE DO SERII:

  • Najpierw bardziej dla Jazz; lekarstwo – stoperzy na Hardena. Spowalniać, podwajać, wytwarzać presję, nękać i nie dać się rozpędzić. To #1 klucz dla Jazz. Bez tego nie ma co marzyć o wygranych meczach
  • mocniejsza niż dotychczas obrona na obwodzie. Zatrzymanie trójek i zabieranie czystych pozycji to drugie największe zadania Jazz
  • nie iść na wymianę – Jazz oczywiście. Prowadzić swoją grę i starać się kontrolować – jak nie spowalniać – tempo akcji. Łatwo powiedzieć, trudno wykonać
  • atakować deskę Rockets, męczyć ich atakiem tablicy, zabierając szanse na kontry i szybkie przejście z obrony do ataku. Kontynuacja spowolnienia ich akcji
  • grać pod Hardena w obronie . Kogokolwiek kryje Harden to grać na danego gracza. Prowokować faule Brodacza i męczyć go, by nie miał później większych sił na atak. Również prosto napisać/powiedzieć
  • następnie bardziej dla Rockets; zmusić Jazz do przyjęcia taktyki wymiany rzutów i jak najszybciej doprowadzić do zdjęcia z boiska Goberta
  • grać swoje, czyli męczyć rywala trójkami i sporo piłek zostawiać Hardenowi by wymuszał faule i łatwo zdobywał punkty
  • męczyć Goberta i zmuszać go do fauli, zwłaszcza z wykorzystaniem zasłon Capeli
  • Rockets powinni wygrać 2 mecze w Houston by z pewnością siebie ruszyć do Sal Lake City na G#3
  • używać Shumperta, Greena i Riversa i dawać odpoczywać Paulowi (jeśli ma się zakusy na kolejne serie z następnymi rywalami)

MÓJ TYP:

Może nieco ostrożnie, ale wszystko zależy od zdrowia – zwłaszcza Chrisa Paula. Jeśli Rockets nie ucierpią i wszyscy ich gracze będą w pełni sił – stawiam na 4:2 (maksymalnie 6 spotkań). Życzeniowo jednak kibicuję Utah Jazz i mocno trzymam kciuki za Donovana Mitchella oraz weteranów – Korvera i Inglesa. Uważam, że jeśli byli w stanie wygrywać z Rockets w tym sezonie to aż tak źle im nie pójdzie by nie mieć 40% szans na pokonanie drużyny z przewagą parkietu. Bardzo istotne będzie zatem jedno zwycięstwo w Houston. Bliżej mi jednak do 4:2 dla Rockets.

]]>
http://www.enbiej.pl/2019/04/15/zapowiedz-play-offs-2019-rockets-vs-jazz-1st-round/feed/ 0 132634
Zapowiedź Playoffs 2019: Bucks vs Pistons (1st Round) http://www.enbiej.pl/2019/04/14/zapowiedz-playoffs-2019-bucks-vs-pistons-1st-round/ http://www.enbiej.pl/2019/04/14/zapowiedz-playoffs-2019-bucks-vs-pistons-1st-round/#comments Sun, 14 Apr 2019 15:56:17 +0000 http://www.enbiej.pl/?p=132614

Po tak udanych rozgrywkach zasadnicznych ich głównym celem jest naturalnie awans do finałów i walka o mistrzostwo. Dziś rozpoczynają swoją drogę po to osiągnięcie a pierwszymi, którzy będą im te plany chcieli pokrzyżować są Detroit Pistons.

MOCNE STRONY

Bucks: Świetna dyspozycja w meczach we własnej hali. Zaledwie 8 porażek w sezonie zasadniczym w spotkaniach domowych. Atak jest ich najmocniejszą stroną zdecydowanie, atletyzm, kontrataki, szybkość. Są dobrze wybiegani a także są najlepszą ekipą w lidze jeśli chodzi o zbiórki gdy spojrzymy na statystyki. Brook Lopez stojąc często za linią za 3 punkty będzie wyciągał z pola trzech sekund Drummonda i robił tym samym miejsce dla swoich atletycznych kolegów by ci mogli robić to co robią najlepiej czyli wjeżdżać z piłką na kosz.

Pistons: Oczywiście ich największym atutem jest siła i technika podkoszowych. Jak wspomniałem Bucks świetnie zbierają, więc Andre Drummond będzie miał trudne zadanie w walce na tablicach ale jest jednym z najlepszych w lidze w tym fachu, więc na deskach zapowiada się niezłe starcie.

SŁABE STRONY

Bucks: „Kozły” słabo rzucają z dystansu. Jedynym graczem, który zza łuku trafia na minimum 40% jest kontuzjowany Malcolm Brogdon (43%). Khris Middleton jeszcze jest zawodnikiem, który jeżeli ma dobry dzień to może odpalić kilka trójek z rzędu. Brook Lopez pod koszem z pewnością będzie przegrywał indywidualny pojedynek z Drummondem co jest również słabą stroną ale tylko w defensywie bo w ofensywie będzie atutem o czy pisałem wyżej.

Pistons: Zdrowie Blake’a Griffina. Jego występ w game 1 wciąż stoi pod znakiem zapytania. Po za tym „Tłoki” nie błyszczą jeśli chodzi o atak. Zaledwie 107 punktów na mecz średnio zdobywali podopieczni Casey’a w sezonie regularnym, jest to 25 wynik w lidze. W asystach również nie brylują (22.5apg, 26 miejsce) a ich najlepszym asystującym jest silny skrzydłowy… (Blake Griffin 5.4apg).

KLUCZE DO ZWYCIĘSTWA

Bucks: Pick’n rolle na Andre Drummonda. Wykorzystywać swoją przewagę szybkościową nad środkowym Pistons. Twarda zbiórka w obronie oraz szybkie przetransportowanie piłki na połowę rywala. Krótkie, proste akcje, im więcej kombinowania i czekania tym lepiej dla rywali.

Pistons: Zminimalizować ryzyko popełniania błędów własnych do minimum by tym samym dać jak najmniej okazji rywalom na kontrę czyli ich najmocniejszą broń. Trafiać rzuty z otwartych pozycji z dystansu i półdystansu.

MÓJ TYP

4:0 dla Bucks

Niepewna sytuacja Blake’a Griffina tym bardziej nie daje nadziei, że Pistons urwą choćby ten jeden mecz. Bucks po świetnym sezonie regularnym w playoffy wjadą w gazie i pewnie ograją Pistons czterokrotnie.

]]>
http://www.enbiej.pl/2019/04/14/zapowiedz-playoffs-2019-bucks-vs-pistons-1st-round/feed/ 4 132614

Buy Coolest Soccer Jerseys Buy Best Cheap NHL jerseys Online Wholesale NFL Jerseys Wholesale NBA jerseys Pitty's News AIR's duck All Sports Share News Wholesale Replica Cheap MLB Jerseys Top Selling NFL Jerseys Replica Soccer Jerseys B's News